Twoje kryteria wyszukiwania:
Opel Astra Sports Tourer z 2017 roku z silnikiem 1.6 (1598 cm³)
28 900 złbrutto
*Automat*Klima*Bez Wkładu* Po Serwisie! 1.4T 140KM
26 900 złbrutto
*Klimatyzacja*Serwis*Zadbany*Zarejestrowany
28 900 złbrutto
1.4 TURBO*Climatronic*Alu*Navi*Pełna Elektryka*Super Stan*ZOBACZ!!!
21 990 złbrutto
1.6 CDTI*ELITE*Climatronic*Alu*Navi*LED*Śliczny Kolor*Super Stan!!!
25 990 złbrutto
1.6 T OPC IRMSCHER*Climatronic*Alu*Xenon*Navi*Elektryka*TUNING*ZOBACZ!
27 990 złbrutto
1.4 TURBO*Klima*Alu*Elektryka*Podgrzewane Fotele*Zadbana*ZOBACZ!!!
14 990 złbrutto
Zadbana ! Ekonomiczna !
38 400 złbrutto
1.5 Diesel nawi Android Auto Car Play gwarancja przebiegu bezwypadkowy
45 300 złbrutto
1.6CDTI doinwestowany bezwypadkowy skóra hak kamera Android gwarancja
39 300 złbrutto
GAZ 1.6 115KM Klimatyzacja Tempomat Halogeny Opony Zimowe Gratis
18 900 złbrutto
1.2Turbo gwarancja przebiegu bezwypadkowy Android Auto Full LED
39 300 złnetto
48 339 zł brutto
1.6Turbo 200KM pakiet zimowy gwarancja przebiegu bezwypadkowy full led
51 100 złbrutto
1.4Turbo OPC Line GTC doinwestowana gwarancja przebiegu hak
32 300 złbrutto
Benzyna Zarejestrowany Ubezpieczony
39 900 złbrutto
GTC ! OPC-Line ! 2.0CDTI 165KM ! Super Stan ! Opłacona !
27 700 złbrutto
1.4i*90PS*100.000km*Tempomat*ESP*ASR*1*wł*Niemcy*opłacona*1wł
13 500 złbrutto
1.4T(140KM) Lift Klimatronic Parktronic Grzana kierownica Alu 17"
26 900 złbrutto
As. Pasa Grz. kierownica Ledy Klimatronic 2xParktronic ALU 17 Aso
36 900 złbrutto
Cosmo Sport Xenon Ledy Navi MMI Szyberdach 2xParktonic Klimatronic
22 900 złbrutto
użytkownik:
liczba głosów: 708
Kupiłem w grudniu 2013 roku samochód opel astra 4 1,4 z instalacją gazowa montowaną w fabryce. Od stycznia 2013 roku zauważyłem ze samochód zaczyna nie tak chodzić jak na początku, zaczęły się pojawiać problemy z instalacją gazową, najpierw czujnik pomiaru ilości gazu w butli zaczął źle wskazywać poziom gazu, później j samochód zaczął szarpać podczas przechodzenia z gazu na benzynę i odwrotnie, gasnąć na wolnych obrotach, rurka doprowadzająca gaz do wtrysków odczepiła się, samochód był już kilkanaście razy w naprawie w serwisie opla, ale do tej pory nie został naprawiony. Zaczęły się problemy z piskiem przy tarczach hamulcowych dwa razy były czyszczone klocki a za trzecim razem serwis zarządzał ode mnie zapłaty za tarcze i klocki hamulcowe po33 tyś km przejechanych, mimo iż był zgłaszany problem klocków i tarcz za co musiałem zapłacić około 1000 pln. Skoro był problem i go do końca nie rozwiązano, tylko przeczyszczono klocki hamulcowe i po pewnym czasie problem wrócił nie rozumiem dlaczego firma opel obciążyła mnie kosztami wymiany klocków i tarczy hamulcowej, choć jedna były dobre a drugie zdarte. Jeśli źle bym hamował to obydwa klocki byłyby zdarte, a nie jedna strona? Rozmowa telefoniczna z działem reklamacji firmy GM dział reklamacji nic nie przyniósł. Na zadawane pytania nie otrzymywałem odpowiedzi tylko zbywanie i odsyłanie do kogoś innego, np. do producenta auto mapy nawigacji, gdy zwróciłem uwagę , że w auto mapie nie ma punktów na drogach krajowych, które są od 3-4 lat. Nikt mi nie była w stanie powiedzieć co mam zrobić, mówiąc abym kupił nową aktualizacją za 800 pln, która też może być niewłaściwa, nikt nie zapewni mnie że nowa aktualizacja biedzie miała wszystkie punkty aktualne na drogach krajowych. Samochód tak jak jest wadliwy tak jest, do tej pory serwis mi go nie naprawił, a jak naprawi to zaraz po odebraniu samochodu z serwisu zaczyna się dziać tak jak by w nim nie był, Ciekawy jestem czy firma opel jednakowo traktuje obywateli unii europejskiej, gdyby obywatel Niemiec czy Holandii miał problem z takim samochodem nowym to miałby go dawno wymieniony na nowy. A przedstawiciele firmy opel mnie cały czas zbywają. Napisałem pismo do salonu opla w Płocku, gdzie na pierwsze pismo odpowiedziano zbywająca, a na drugie również. Zauważam, że firma opel źle traktuje swoich klientów, nie rozwiązując ich problemu. Miałem wymienione czujniki gazu przy listwie i listwę, co spowodowało, że koszty eksploatacji samochodu były wyższe. Na moje zapytanie kto pokryje te koszty wynikające z wadliwej produkcji auta, nikt mi nie był w stanie odpowiedzieć. Gdy zadałem pytanie kto poniesie koszty dojazdu do serwisu i mój stracony czas z powodu wadliwego samochodu i kilkunastokrotnej próby go naprawy, nikt nie był w stanie. Do momentu kupna opla myślałem, że to jest firma rzetelna, dobrej jakości, traktująca klienta bardzo dobrze, ale po moich doświadczeniach zaczynam myśleć inaczej i zmieniam na temat firmy zdanie, nidgy nikomu ju ż więcej nie polecę tej marki i tej firmy. Mam również na forach internetowych umieszczać negatywną opinie na temat tej marki, skoro jej przedstawiciele w ten sposób traktują mnie jako swojego klienta. Wystąpiłem do rzecznika do spraw konsumenta w tej sprawie, a jak to nie pomoże to do międzynarodowych organizacji. Czekam na pozytywne rozwiązanie tej sprawy przez państwa firmę ale moja cierpliwość się kończy. To mój 10 letni fiat punto miał mniej napraw niż nowy opel astra 4. To jest trochę dziwne, że nowy samochód zachowuje się jak kilkunastoletni samochód? Nie polecam tego auta. Traktowanie klienta przez serwis działu reklamacji GM Opel jest tragiczny, zżywają klienta. Ostatnio poproszoną mnie abym przez 2 tygodnie jeździł na benzynie i zobaczył jak się samochód zachowuje jeżdżąc tylko na benzynie, okazało się, że pani z GM działu reklamacji dopowiedziała sobie że dokąd producent nie znajdzie rozwiązania z moją instalacją gagową to mam jeździć na benzynie a mi zwrócą różnicę. Dziwne, że producent wypuszcza auto i nie może go naprawić, a gdy pytam się o wymianę na nowy nie chce słyszeć, mówi że to fikcja! Takie traktowanie przez firmę tak poważną? To świadczy o firmie! Jak traktuje zwykłego klienta. Nie liczy się z nim. Ani przeprosin, ani nic nie mamowy o zwrocie kosztów jazdy do serwisu tyle razy około 20 razy i zmarnowanym czasie oraz moich strat związanych z eksploatacją wadliwego samochodu. Nie poleca tej firmy. Myślałem że jest to poważna firma i solidna ale się zawiodłem, trafił mi się bubel samochód ale firmą nie chce się przyznać. Drugi raz jest już naprawa konsultowana z producentem auta szukają rozwiązania mojego problemu, ale mnie to nie interesuje jak nie mogą naprawić samochód to powinni wymienić na nowy, takie jest prawo konsumenta, ale widać producenci aut tego prawa nie uznają. Wadliwie zamontowane tarcze lub klocki, które ocierały sią o tarczę i ją spaliły, serwis uznał za moją winę choć 2 razy czyszczono klocki i zgłaszałam ten problem. Najlepiej kosztami niesłusznie obciążyć użytkownika. Gwarancja samochodu dla tej firmy jest jak im pasuje. Kpina z prawa konsumenta i gwarancji. Moje perypetie z tym koncernem nadaje się na dobrą książkę jak koncern nie powinien traktować klienta. Obecnie kolejny raz auto jest w serwisie. Tym razem zażądałem samochodu zastępczego tej samej klasy, gdyż to już mój kolejny samochód zastępczy, dlaczego mam po raz kolejny jeździć innym autem niż kupiłem, a GM ma to musiało się do tego dostosować, gdyż powiedziałem że nie zagrodzę się na naprawę kolejną auta, otrzymałem auto zastępcze, ale myślę, że po odbiorze znowu będzie jakiś problem jak zwykle. Np. odebrałem z serwisu auto w sobotę a w niedziele pokazuje mi komputer auta abym skontaktował się z serwisem awaria pojazdu. CHCESZ MIEĆ HOPLA KUP SE OPLA! TAKĄ REKLAME POWINIEN MIEĆ GM OPEL. Klient opla. nie polecam
Kupiłem w grudniu 2013 roku samochód opel astra 4 1,4 z instalacją gazowa montowaną w fabryce. Od stycznia 2013 roku zauważyłem ze samochód zaczyna nie tak chodzić jak na początku, zaczęły się pojawiać problemy z instalacją gazową, najpierw czujnik pomiaru ilości gazu w butli zaczął źle wskazywać poziom gazu, później j samochód zaczął szarpać podczas przechodzenia z gazu na benzynę i odwrotnie, gasnąć na wolnych obrotach, rurka doprowadzająca gaz do wtrysków odczepiła się, samochód był już kilkanaście razy w naprawie w serwisie opla, ale do tej pory nie został naprawiony. Zaczęły się problemy z piskiem przy tarczach hamulcowych dwa razy były czyszczone klocki a za trzecim razem serwis zarządzał ode mnie zapłaty za tarcze i klocki hamulcowe po33 tyś km przejechanych, mimo iż był zgłaszany problem klocków i tarcz za co musiałem zapłacić około 1000 pln. Skoro był problem i go do końca nie rozwiązano, tylko przeczyszczono klocki hamulcowe i po pewnym czasie problem wrócił nie rozumiem dlaczego firma opel obciążyła mnie kosztami wymiany klocków i tarczy hamulcowej, choć jedna były dobre a drugie zdarte. Jeśli źle bym hamował to obydwa klocki byłyby zdarte, a nie jedna strona? Rozmowa telefoniczna z działem reklamacji firmy GM dział reklamacji nic nie przyniósł. Na zadawane pytania nie otrzymywałem odpowiedzi tylko zbywanie i odsyłanie do kogoś innego, np. do producenta auto mapy nawigacji, gdy zwróciłem uwagę , że w auto mapie nie ma punktów na drogach krajowych, które są od 3-4 lat. Nikt mi nie była w stanie powiedzieć co mam zrobić, mówiąc abym kupił nową aktualizacją za 800 pln, która też może być niewłaściwa, nikt nie zapewni mnie że nowa aktualizacja biedzie miała wszystkie punkty aktualne na drogach krajowych. Samochód tak jak jest wadliwy tak jest, do tej pory serwis mi go nie naprawił, a jak naprawi to zaraz po odebraniu samochodu z serwisu zaczyna się dziać tak jak by w nim nie był, Ciekawy jestem czy firma opel jednakowo traktuje obywateli unii europejskiej, gdyby obywatel Niemiec czy Holandii miał problem z takim samochodem nowym to miałby go dawno wymieniony na nowy. A przedstawiciele firmy opel mnie cały czas zbywają. Napisałem pismo do salonu opla w Płocku, gdzie na pierwsze pismo odpowiedziano zbywająca, a na drugie również. Zauważam, że firma opel źle traktuje swoich klientów, nie rozwiązując ich problemu. Miałem wymienione czujniki gazu przy listwie i listwę, co spowodowało, że koszty eksploatacji samochodu były wyższe. Na moje zapytanie kto pokryje te koszty wynikające z wadliwej produkcji auta, nikt mi nie był w stanie odpowiedzieć. Gdy zadałem pytanie kto poniesie koszty dojazdu do serwisu i mój stracony czas z powodu wadliwego samochodu i kilkunastokrotnej próby go naprawy, nikt nie był w stanie. Do momentu kupna opla myślałem, że to jest firma rzetelna, dobrej jakości, traktująca klienta bardzo dobrze, ale po moich doświadczeniach zaczynam myśleć inaczej i zmieniam na temat firmy zdanie, nidgy nikomu ju ż więcej nie polecę tej marki i tej firmy. Mam również na forach internetowych umieszczać negatywną opinie na temat tej marki, skoro jej przedstawiciele w ten sposób traktują mnie jako swojego klienta. Wystąpiłem do rzecznika do spraw konsumenta w tej sprawie, a jak to nie pomoże to do międzynarodowych organizacji. Czekam na pozytywne rozwiązanie tej sprawy przez państwa firmę ale moja cierpliwość się kończy. To mój 10 letni fiat punto miał mniej napraw niż nowy opel astra 4. To jest trochę dziwne, że nowy samochód zachowuje się jak kilkunastoletni samochód? Nie polecam tego auta. Traktowanie klienta przez serwis działu reklamacji GM Opel jest tragiczny, zżywają klienta. Ostatnio poproszoną mnie abym przez 2 tygodnie jeździł na benzynie i zobaczył jak się samochód zachowuje jeżdżąc tylko na benzynie, okazało się, że pani z GM działu reklamacji dopowiedziała sobie że dokąd producent nie znajdzie rozwiązania z moją instalacją gagową to mam jeździć na benzynie a mi zwrócą różnicę. Dziwne, że producent wypuszcza auto i nie może go naprawić, a gdy pytam się o wymianę na nowy nie chce słyszeć, mówi że to fikcja! Takie traktowanie przez firmę tak poważną? To świadczy o firmie! Jak traktuje zwykłego klienta. Nie liczy się z nim. Ani przeprosin, ani nic nie mamowy o zwrocie kosztów jazdy do serwisu tyle razy około 20 razy i zmarnowanym czasie oraz moich strat związanych z eksploatacją wadliwego samochodu. Nie poleca tej firmy. Myślałem że jest to poważna firma i solidna ale się zawiodłem, trafił mi się bubel samochód ale firmą nie chce się przyznać. Drugi raz jest już naprawa konsultowana z producentem auta szukają rozwiązania mojego problemu, ale mnie to nie interesuje jak nie mogą naprawić samochód to powinni wymienić na nowy, takie jest prawo konsumenta, ale widać producenci aut tego prawa nie uznają. Wadliwie zamontowane tarcze lub klocki, które ocierały sią o tarczę i ją spaliły, serwis uznał za moją winę choć 2 razy czyszczono klocki i zgłaszałam ten problem. Najlepiej kosztami niesłusznie obciążyć użytkownika. Gwarancja samochodu dla tej firmy jest jak im pasuje. Kpina z prawa konsumenta i gwarancji. Moje perypetie z tym koncernem nadaje się na dobrą książkę jak koncern nie powinien traktować klienta. Obecnie kolejny raz auto jest w serwisie. Tym razem zażądałem samochodu zastępczego tej samej klasy, gdyż to już mój kolejny samochód zastępczy, dlaczego mam po raz kolejny jeździć innym autem niż kupiłem, a GM ma to musiało się do tego dostosować, gdyż powiedziałem że nie zagrodzę się na naprawę kolejną auta, otrzymałem auto zastępcze, ale myślę, że po odbiorze znowu będzie jakiś problem jak zwykle. Np. odebrałem z serwisu auto w sobotę a w niedziele pokazuje mi komputer auta abym skontaktował się z serwisem awaria pojazdu. CHCESZ MIEĆ HOPLA KUP SE OPLA! TAKĄ REKLAME POWINIEN MIEĆ GM OPEL. Klient opla. nie polecam
Kupiłem w grudniu 2013 roku samochód opel astra 4 1,4 z instalacją gazowa montowaną w fabryce. Od stycznia 2013 roku zauważyłem ze samochód zaczyna nie tak chodzić jak na początku, zaczęły się pojawiać problemy z instalacją gazową, najpierw czujnik pomiaru ilości gazu w butli zaczął źle wskazywać poziom gazu, później j samochód zaczął szarpać podczas przechodzenia z gazu na benzynę i odwrotnie, gasnąć na wolnych obrotach, rurka doprowadzająca gaz do wtrysków odczepiła się, samochód był już kilkanaście razy w naprawie w serwisie opla, ale do tej pory nie został naprawiony. Zaczęły się problemy z piskiem przy tarczach hamulcowych dwa razy były czyszczone klocki a za trzecim razem serwis zarządzał ode mnie zapłaty za tarcze i klocki hamulcowe po33 tyś km przejechanych, mimo iż był zgłaszany problem klocków i tarcz za co musiałem zapłacić około 1000 pln. Skoro był problem i go do końca nie rozwiązano, tylko przeczyszczono klocki hamulcowe i po pewnym czasie problem wrócił nie rozumiem dlaczego firma opel obciążyła mnie kosztami wymiany klocków i tarczy hamulcowej, choć jedna były dobre a drugie zdarte. Jeśli źle bym hamował to obydwa klocki byłyby zdarte, a nie jedna strona? Rozmowa telefoniczna z działem reklamacji firmy GM dział reklamacji nic nie przyniósł. Na zadawane pytania nie otrzymywałem odpowiedzi tylko zbywanie i odsyłanie do kogoś innego, np. do producenta auto mapy nawigacji, gdy zwróciłem uwagę , że w auto mapie nie ma punktów na drogach krajowych, które są od 3-4 lat. Nikt mi nie była w stanie powiedzieć co mam zrobić, mówiąc abym kupił nową aktualizacją za 800 pln, która też może być niewłaściwa, nikt nie zapewni mnie że nowa aktualizacja biedzie miała wszystkie punkty aktualne na drogach krajowych. Samochód tak jak jest wadliwy tak jest, do tej pory serwis mi go nie naprawił, a jak naprawi to zaraz po odebraniu samochodu z serwisu zaczyna się dziać tak jak by w nim nie był, Ciekawy jestem czy firma opel jednakowo traktuje obywateli unii europejskiej, gdyby obywatel Niemiec czy Holandii miał problem z takim samochodem nowym to miałby go dawno wymieniony na nowy. A przedstawiciele firmy opel mnie cały czas zbywają. Napisałem pismo do salonu opla w Płocku, gdzie na pierwsze pismo odpowiedziano zbywająca, a na drugie również. Zauważam, że firma opel źle traktuje swoich klientów, nie rozwiązując ich problemu. Miałem wymienione czujniki gazu przy listwie i listwę, co spowodowało, że koszty eksploatacji samochodu były wyższe. Na moje zapytanie kto pokryje te koszty wynikające z wadliwej produkcji auta, nikt mi nie był w stanie odpowiedzieć. Gdy zadałem pytanie kto poniesie koszty dojazdu do serwisu i mój stracony czas z powodu wadliwego samochodu i kilkunastokrotnej próby go naprawy, nikt nie był w stanie. Do momentu kupna opla myślałem, że to jest firma rzetelna, dobrej jakości, traktująca klienta bardzo dobrze, ale po moich doświadczeniach zaczynam myśleć inaczej i zmieniam na temat firmy zdanie, nidgy nikomu ju ż więcej nie polecę tej marki i tej firmy. Mam również na forach internetowych umieszczać negatywną opinie na temat tej marki, skoro jej przedstawiciele w ten sposób traktują mnie jako swojego klienta. Wystąpiłem do rzecznika do spraw konsumenta w tej sprawie, a jak to nie pomoże to do międzynarodowych organizacji. Czekam na pozytywne rozwiązanie tej sprawy przez państwa firmę ale moja cierpliwość się kończy. To mój 10 letni fiat punto miał mniej napraw niż nowy opel astra 4. To jest trochę dziwne, że nowy samochód zachowuje się jak kilkunastoletni samochód? Nie polecam tego auta. Traktowanie klienta przez serwis działu reklamacji GM Opel jest tragiczny, zżywają klienta. Ostatnio poproszoną mnie abym przez 2 tygodnie jeździł na benzynie i zobaczył jak się samochód zachowuje jeżdżąc tylko na benzynie, okazało się, że pani z GM działu reklamacji dopowiedziała sobie że dokąd producent nie znajdzie rozwiązania z moją instalacją gagową to mam jeździć na benzynie a mi zwrócą różnicę. Dziwne, że producent wypuszcza auto i nie może go naprawić, a gdy pytam się o wymianę na nowy nie chce słyszeć, mówi że to fikcja! Takie traktowanie przez firmę tak poważną? To świadczy o firmie! Jak traktuje zwykłego klienta. Nie liczy się z nim. Ani przeprosin, ani nic nie mamowy o zwrocie kosztów jazdy do serwisu tyle razy około 20 razy i zmarnowanym czasie oraz moich strat związanych z eksploatacją wadliwego samochodu. Nie poleca tej firmy. Myślałem że jest to poważna firma i solidna ale się zawiodłem, trafił mi się bubel samochód ale firmą nie chce się przyznać. Drugi raz jest już naprawa konsultowana z producentem auta szukają rozwiązania mojego problemu, ale mnie to nie interesuje jak nie mogą naprawić samochód to powinni wymienić na nowy, takie jest prawo konsumenta, ale widać producenci aut tego prawa nie uznają. Wadliwie zamontowane tarcze lub klocki, które ocierały sią o tarczę i ją spaliły, serwis uznał za moją winę choć 2 razy czyszczono klocki i zgłaszałam ten problem. Najlepiej kosztami niesłusznie obciążyć użytkownika. Gwarancja samochodu dla tej firmy jest jak im pasuje. Kpina z prawa konsumenta i gwarancji. Moje perypetie z tym koncernem nadaje się na dobrą książkę jak koncern nie powinien traktować klienta. Obecnie kolejny raz auto jest w serwisie. Tym razem zażądałem samochodu zastępczego tej samej klasy, gdyż to już mój kolejny samochód zastępczy, dlaczego mam po raz kolejny jeździć innym autem niż kupiłem, a GM ma to musiało się do tego dostosować, gdyż powiedziałem że nie zagrodzę się na naprawę kolejną auta, otrzymałem auto zastępcze, ale myślę, że po odbiorze znowu będzie jakiś problem jak zwykle. Np. odebrałem z serwisu auto w sobotę a w niedziele pokazuje mi komputer auta abym skontaktował się z serwisem awaria pojazdu. CHCESZ MIEĆ HOPLA KUP SE OPLA! TAKĄ REKLAME POWINIEN MIEĆ GM OPEL. Klient opla. nie polecam
Kupiłem w grudniu 2013 roku samochód opel astra 4 1,4 z instalacją gazowa montowaną w fabryce. Od stycznia 2013 roku zauważyłem ze samochód zaczyna nie tak chodzić jak na początku, zaczęły się pojawiać problemy z instalacją gazową, najpierw czujnik pomiaru ilości gazu w butli zaczął źle wskazywać poziom gazu, później j samochód zaczął szarpać podczas przechodzenia z gazu na benzynę i odwrotnie, gasnąć na wolnych obrotach, rurka doprowadzająca gaz do wtrysków odczepiła się, samochód był już kilkanaście razy w naprawie w serwisie opla, ale do tej pory nie został naprawiony. Zaczęły się problemy z piskiem przy tarczach hamulcowych dwa razy były czyszczone klocki a za trzecim razem serwis zarządzał ode mnie zapłaty za tarcze i klocki hamulcowe po33 tyś km przejechanych, mimo iż był zgłaszany problem klocków i tarcz za co musiałem zapłacić około 1000 pln. Skoro był problem i go do końca nie rozwiązano, tylko przeczyszczono klocki hamulcowe i po pewnym czasie problem wrócił nie rozumiem dlaczego firma opel obciążyła mnie kosztami wymiany klocków i tarczy hamulcowej, choć jedna były dobre a drugie zdarte. Jeśli źle bym hamował to obydwa klocki byłyby zdarte, a nie jedna strona? Rozmowa telefoniczna z działem reklamacji firmy GM dział reklamacji nic nie przyniósł. Na zadawane pytania nie otrzymywałem odpowiedzi tylko zbywanie i odsyłanie do kogoś innego, np. do producenta auto mapy nawigacji, gdy zwróciłem uwagę , że w auto mapie nie ma punktów na drogach krajowych, które są od 3-4 lat. Nikt mi nie była w stanie powiedzieć co mam zrobić, mówiąc abym kupił nową aktualizacją za 800 pln, która też może być niewłaściwa, nikt nie zapewni mnie że nowa aktualizacja biedzie miała wszystkie punkty aktualne na drogach krajowych. Samochód tak jak jest wadliwy tak jest, do tej pory serwis mi go nie naprawił, a jak naprawi to zaraz po odebraniu samochodu z serwisu zaczyna się dziać tak jak by w nim nie był, Ciekawy jestem czy firma opel jednakowo traktuje obywateli unii europejskiej, gdyby obywatel Niemiec czy Holandii miał problem z takim samochodem nowym to miałby go dawno wymieniony na nowy. A przedstawiciele firmy opel mnie cały czas zbywają. Napisałem pismo do salonu opla w Płocku, gdzie na pierwsze pismo odpowiedziano zbywająca, a na drugie również. Zauważam, że firma opel źle traktuje swoich klientów, nie rozwiązując ich problemu. Miałem wymienione czujniki gazu przy listwie i listwę, co spowodowało, że koszty eksploatacji samochodu były wyższe. Na moje zapytanie kto pokryje te koszty wynikające z wadliwej produkcji auta, nikt mi nie był w stanie odpowiedzieć. Gdy zadałem pytanie kto poniesie koszty dojazdu do serwisu i mój stracony czas z powodu wadliwego samochodu i kilkunastokrotnej próby go naprawy, nikt nie był w stanie. Do momentu kupna opla myślałem, że to jest firma rzetelna, dobrej jakości, traktująca klienta bardzo dobrze, ale po moich doświadczeniach zaczynam myśleć inaczej i zmieniam na temat firmy zdanie, nidgy nikomu ju ż więcej nie polecę tej marki i tej firmy. Mam również na forach internetowych umieszczać negatywną opinie na temat tej marki, skoro jej przedstawiciele w ten sposób traktują mnie jako swojego klienta. Wystąpiłem do rzecznika do spraw konsumenta w tej sprawie, a jak to nie pomoże to do międzynarodowych organizacji. Czekam na pozytywne rozwiązanie tej sprawy przez państwa firmę ale moja cierpliwość się kończy. To mój 10 letni fiat punto miał mniej napraw niż nowy opel astra 4. To jest trochę dziwne, że nowy samochód zachowuje się jak kilkunastoletni samochód? Nie polecam tego auta. Traktowanie klienta przez serwis działu reklamacji GM Opel jest tragiczny, zżywają klienta. Ostatnio poproszoną mnie abym przez 2 tygodnie jeździł na benzynie i zobaczył jak się samochód zachowuje jeżdżąc tylko na benzynie, okazało się, że pani z GM działu reklamacji dopowiedziała sobie że dokąd producent nie znajdzie rozwiązania z moją instalacją gagową to mam jeździć na benzynie a mi zwrócą różnicę. Dziwne, że producent wypuszcza auto i nie może go naprawić, a gdy pytam się o wymianę na nowy nie chce słyszeć, mówi że to fikcja! Takie traktowanie przez firmę tak poważną? To świadczy o firmie! Jak traktuje zwykłego klienta. Nie liczy się z nim. Ani przeprosin, ani nic nie mamowy o zwrocie kosztów jazdy do serwisu tyle razy około 20 razy i zmarnowanym czasie oraz moich strat związanych z eksploatacją wadliwego samochodu. Nie poleca tej firmy. Myślałem że jest to poważna firma i solidna ale się zawiodłem, trafił mi się bubel samochód ale firmą nie chce się przyznać. Drugi raz jest już naprawa konsultowana z producentem auta szukają rozwiązania mojego problemu, ale mnie to nie interesuje jak nie mogą naprawić samochód to powinni wymienić na nowy, takie jest prawo konsumenta, ale widać producenci aut tego prawa nie uznają. Wadliwie zamontowane tarcze lub klocki, które ocierały sią o tarczę i ją spaliły, serwis uznał za moją winę choć 2 razy czyszczono klocki i zgłaszałam ten problem. Najlepiej kosztami niesłusznie obciążyć użytkownika. Gwarancja samochodu dla tej firmy jest jak im pasuje. Kpina z prawa konsumenta i gwarancji. Moje perypetie z tym koncernem nadaje się na dobrą książkę jak koncern nie powinien traktować klienta. Obecnie kolejny raz auto jest w serwisie. Tym razem zażądałem samochodu zastępczego tej samej klasy, gdyż to już mój kolejny samochód zastępczy, dlaczego mam po raz kolejny jeździć innym autem niż kupiłem, a GM ma to musiało się do tego dostosować, gdyż powiedziałem że nie zagrodzę się na naprawę kolejną auta, otrzymałem auto zastępcze, ale myślę, że po odbiorze znowu będzie jakiś problem jak zwykle. Np. odebrałem z serwisu auto w sobotę a w niedziele pokazuje mi komputer auta abym skontaktował się z serwisem awaria pojazdu. CHCESZ MIEĆ HOPLA KUP SE OPLA! TAKĄ REKLAME POWINIEN MIEĆ GM OPEL. Klient opla. nie polecam
Podaj email i otrzymuj informacje o nowych ogłoszeniach spełniających aktualnie wybrane warunki wyszukiwania: